6 listopada 2012 roku to dzień, na który czekało wielu Amerykanów i nie tylko, biorąc pod uwagę pozycję Stanów Zjednoczonych na świecie - dzień wyborów prezydenckich. Lady Gaga postanowiła raz jeszcze przekonać ludzi do głosowania na Baracka Obamę, w tym celu zadzwoniła do jednej z amerykańskich rozgłośni radiowych. Tak Lady Gaga rozpoczęła wywiad:
''Jestem pasjonatką, jeśli chodzi o Amerykę. Jeśli przestaniemy wybierać się na głosowanie, nie będzie już demokracji. Zamienimy się w królestwo. Nie chcemy tego. Chcemy silnej, zjednoczonej nacji, która nie jest podzielona i zbiera się razem w imię wolności.''
Zapytana, dlaczego zdecydowała się zagłosować na Obamę, odpowiedziała:
''Długo się nad tym zastanawiałam, chciałam podjąć odpowiednią decyzję. Uważam, że Mittowi Romney'owi przede wszystkim brakuje współczucia, którego Ameryka teraz bardzo potrzebuje, szczególnie młodzi ludzie, bo prawda jest taka, że to młodzi ludzie zabiorą nas w przyszłość. Jedną z rzeczy, w którą wierzy Romney i mocno się nie zgadzam, jest to, że według niego pary gejowskie nie powinny mieć dzieci, a to jest coś, czego jestem bardzo pewna (...) boję się, że gdy Romney dojdzie do władzy, wprowadzi zmiany, przez które nie będziemy mogli być w pełni równą nacją. To są rzeczy, które prowadzą młodych ludzi do depresji, do samobójstw, dzieci, które mają rodziców tej samej płci są prześladowane. Chcę prezydenta, który będzie interpretował konstytucję w sposób, w który miała być i będzie nas zabierał w przyszłość. (...) Obama zawsze bierze pod uwagę społeczne sprawy. Martwię się o zdrowie młodych amerykanów, chcę zdrowych, silnych, wyedukowanych młodych ludzi, którzy pomogą temu krajowi trwać i poprawią ekonomię. Teksty w stylu 'jesteś gejem, jesteś taki czy owaki' będą nas dzielić, więc chcę, żebyście wiedzieli, że możemy coś zmienić głosując, bo możemy głosować na prezydenta, który będzie słuchał. I pamiętajcie, ze nie ważne kto wygra, ja dalej będę walczyć o moje pokolenie! Wszyscy, którzy słuchają, wiedzcie, że was nie oceniam ze względu na to, na kogo głosujecie, chcę, żebyście wiedzieli, że jesteście Amerykanami i jesteście znaczący. (...) Wiele podróżuję i wiem, że w wielu krajach jest gorzej, ale to nie znaczy, że nie ma u nas biednych amerykańskich rodzin, które bardzo cierpią. I jako ktoś, kto zarabia bardzo dużo pieniędzy, byłam zaniepokojona kwestiami wypowiadanymi przez Romneya, który jest bardzo bogaty. Jestem bogata i chcę wiele oddać, nie chcę ulg podatkowych. Chcę, żeby ludzie, którzy w moim kraju nie mają zbyt wiele, chcę, żeby mieli więcej. Chcę, żeby mieli to co ja mam. Czuję się winna, że nie mogę tego dać wszystkim... Ale można stać za tym, za co wierzymy, i można głosować.''
"Cztery kolejne lata. To zdarzyło się dzięki wam, dziękuję." - napisał na Twitterze prezydent Stanów Zjednoczonych - Barack Obama. Po zawziętej walce, Obama zdobył ponad 270 głosów elektorskich i zostanie w Białym Domu na kolejną kadencję. Stan Kolorado zalegalizował marihuanę "do celów rekreacyjnych", a stany Maryland i Maine zalegalizowały związki homoseksualistów.
Artystka pokazała swoją radość na Twitterze. Dołączyła także zdjęcie.
''AAAAAAAAAAAAAHHHHHRHRGRGRGRRRGURBHJB EORWPSOJWPJORGWOIRGWSGODEWPGOHEPW09GJEDPOKSD!!!!!!!!!!!!!!!0924QU8T63095JRGHWPE09UJ0PWHRGW. WŁAŚNIE ZESZŁAM ZE SCENY W KOLUMBII. GRATULACJE PANIE PREZYDENCIE @BARACKOBAMA. Jesteśmy dziś dumni z bycia Amerykanami. TAK!!! TAK! TAK!! Po prostu nie moglibyśmy być bardziej zadowoleni, mój Boże, ta radość, gdy panuje wolność. I #condragulations DENVER za waszą legalizację marihuany.''


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz