Fernando Garibay - producent muzyczny, który współpracował ostatnio głównie z Lady Gagą, udzielił wywiadu dla EQ Music. W rozmowie zostały poruszone również kwestie dotyczące Lady Gagi. Garibay współpracuje z artystką już od dłuższego czasu. W 2009 roku brał udział przy produkcji piosenki Dance In The Dark, z albumuThe Fame Monster, późniejsze produkcje, w których maczał palce to The Edge Of Glory oraz Marry The Night.
Fernando pozostał wierny Mother Monster i podjął się współpracy na jej nadchodzącym czwartym albumie studyjnym. Krążek zatytułowany ARTPOP.
Fragment wywiadu poniżej:
Jaka jest Twoja najlepsza współpraca w muzyce pop?
„Miałem szczęście pracować z Whitney Houston. Bycie z nią w studio było niesamowitym doświadczeniem. Była dramatyczna i zarazem niesamowita. Pracowałem nad jej ostatnim albumem. Współpracowałem również z Britney Spears. Ale moja siostra – Gaga zmieniła moje nastawienie do muzyki, którą tworzyliśmy i to było coś, co było w stanie zmienić życie ludzi, którzy przychodzili do nas i mówili „ta muzyka zmieniła moje życie” lub „ta muzyka daje mi nadzieję”. Jest to właśnie powód dla którego w pełni chcę skupić się na tworzeniu muzyki.”
Born This Way – Gagi pomógł ci dostać się na szczyt. Powiedz nam, jak to jest współpracować z nią jako artystką?
„Niewiarygodnie – świadomość, że jest się jej przyjacielem i tworzy się z nią muzykę. Żartuje się z nią i po prostu pije drinki oraz robi zdjęcia. Jedynym ograniczeniem jest jej napięty harmonogram, trudno jest manewrować pomiędzy tym wszystkim. Ale w studio zawsze jest świetnie. Podczas trasy jest za to zupełnie inaczej.”
Myślę, że widziałem Cię na scenie, jak grałeś w Americano…
„Tak, to było niesamowite. Lecieliśmy z rodziną do Meksyku, ponieważ był ostatni występ z trasy i skończyliśmy album. Poszedłem na scenę zupełnie nieprzygotowany. Po prostu chciałem pokazać rodzinie jej koncert, ponieważ nigdy go nie widzieli. Więc wziąłem tam moją rodzinę, która spotkała się z Gagą, zrobili razem kilka fotek, a następnie Gaga powiedziała „Hej, chcesz dzisiaj wyjść na scenę i zagrać w Americano?” spytałem czy mówi poważnie. Odpowiedziała „OK, mamy 5 minut, zdejmij kurtkę i bluzę. Dosłownie miałem 5 minut. Napiłem się tequili i wyszedłem przed 70 tysięcy ludzi, wciąż nie wierząc w to, co się dzieje. To świadczy tylko o tym jak prawdziwym przyjacielem i jak piękną kobietą Gaga jest w tym samym czasie – takie wyjątkowe połączenie. Kocham ją nad życie.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz